Strona główna > Blog językowy > Made of vs. made from
Data: |
18 maja 2010 r. |
Temat: |
Made of vs. made from |
Do wyrobu rzeczy na ogół potrzebujemy albo materiału, z którego tę rzecz wykonamy, albo składników, które po przetworzeniu dadzą nam daną rzecz.
Jeśli chcemy powiedzieć z jakiego materiału wykonano przedmiot, użyjemy made of.
Należy zwrócić uwagę, że w powyższych wyrażeniach materiał, który został użyty do wyrobu rzeczy, nie został w pełni przetworzony, jest wciąż widoczny, a wytworzona rzecz zachowała charakter materiału, tzn. kraty ze stali są wciąż stalą, ławka z drewna pozostaje drewnem, a posąg z kamienia jest wciąż tylko kamieniem.
Jeżeli chcemy powiedzieć, jaki główny składnik został wykorzystany w produkcji danej rzeczy, wówczas użyjemy made from.
Zwróćmy uwagę, że - po pierwsze - otrzymany produkt składa się nie tylko ze wspomnianego składnika, ale również z innych substancji, których nie wymieniamy. Po drugie, nie widzimy już składnika użytego do produkcji, ponieważ został on wysoko przetworzony, sprawiając, że produkt zatracił charakter składnika - wino z jabłek nie jest jabłkiem, chleb z białej mąki nie jest mąką, a ser z owczego mleka nie jest owczym mlekiem.
Spis tematów | Poprzedni temat | Następny temat
2010-05-18, 21:35:01
anna napisał(a):
mam pytanie troche nie pod ten temat, ale podobno jest takie powiedzenie po angielsku queen rains rather than rules- czy to jest poprawne w tej formie czy mówi się inaczej i co to znaczy?
2010-05-18, 21:41:44
Jacek Tomaszczyk napisał:
"A constitutional monarch reigns rather than rules. In other words, he or she can offer advise and consent, but the day-to-day executive duties are left to the Prime Minister while the Monarch performs the ceremonial duties of the executive branch. In addition to the executive branch of government, constitutional monarchies also have a legislative and judicial branch of government. "
2010-05-18, 21:58:31
Jacek Tomaszczyk napisał:
Tłumaczenie tego wyrażenia: Królowa raczej panuje, a nie rządzi.
2010-05-18, 22:16:35
anna napisał(a):
dziekuje bardzo;) tutaj zawsze można liczyć na szybką i konkretna odpowiedz ;] mam jutro ustny ang rozszerzony i tak się właśnie przygotowuje
2010-05-18, 22:19:35
Edyta napisał(a):
Haha, no tak, wszystko jasne:) Tylko pytanie do Anny - w jakich okolicznosciach to zostalo wypowiedziane?
Ja moge podac moje dzisiejsze zdanie - zagwozdke (nazwe to idiom dnia):
"Yep! Though still feels like we are being thrown a bone to keep us occupied but something is better than nothing." Gdyby przetlumaczyc to slowo w slowo, plus wtracony idiom "to keep us occupied", wychodzi grzeczne stwierdzenie, ze ktos podrzuca nam cos nieistotnego abysmy mieli zajecie. Ale w kontekscie sytuacji (ktora znam ja i moj rozmowca oraz moj maz - i on mi to POPRAWNIE zinterpretowal) to zdanie nabiera mocniejszej tresci: '...rzuca nam (psu) kosc abysmy lepiej jej sluzyli'! A moze moj maz nie ma racji Panie Jacku? Wolalabym aby nie mial...
Oczywiscie stokrotne dzieki za kolejny swietny odcinek bloga.
2010-05-18, 22:21:22
Peter Pan napisał(a):
Mister Jacek!!!!Who did teach you the English language??? I would like to be a teacher of english ( one day)
2010-05-18, 22:34:10
Jacek Tomaszczyk napisał:
Przyznam szczerze, że nie bardzo rozumiem interpretację Pani męża. Zwłaszcza określenie "... abyśmy lepiej jej służyli". Komu? Do czego/kogo miałby się odnosić zaimek "jej"?
2010-05-18, 22:41:13
Jacek Tomaszczyk napisał:
Peter Pan, just remember two magic words: a method and consistency.
2010-05-18, 22:55:51
anna napisał(a):
temat wypowiedzi w zadaniu 2 na maturze w jednym z zestawów był wady demokracji a nauczyciel zadał pytanie jak zdający rozumie to zdanie 'gueen ... ', tylko coś mi właśnie nie pasowało w zapisie tego zdania w oryginalnej relacji zdającego, a akurat jutro może trafie ten temat więc musiałam rozwiać wątpliwości ;)
2010-05-18, 22:58:39
Edyta napisał(a):
To wynika z sytuacji, ktora trwa od miesiecy - a to konkretne zdanie odnosi sie do kobiety, i stad ja wstawilam 'jej'. Wiem, ze to wszystko tutaj wyglada 'nieczytelnie', ale przeciez nie bede w tym miejscu opisywac calej sytuaji. Powiem szczerze, ze wiekszosc moich kontaktow z j. angielskim polega bardziej na wyczuciu sytuacji niz na perfekcyjnej znajomosci tego jezyka - choc wlasnie ze wzgledu na takie sytuacje, ucze sie go bardzo pilnie. Prawie codziennie zagladam na strone http://www.urbandictionary.com/ , aby zrozumiec o czym jest mowa, bo moj 'rozmowca' 'tresuje' mnie w zwrotach, ktore maja wiele znaczen. Ale, przechodzac do istoty (mojej istoty) - aby jednoznacznie zrozumiec sens wypowiedzianych przez kogos slow, a zwlaszcza idiomow, powiedzonek czy cytatow, nalezy wiedziec cos wiecej o okolicznosciach w jakich one sa wypowiadane.
Mialam byc juz tylko bezglosnym sluchaczem...ale ten jezyk tak mnie pochlania, ze nie moge... Panie Jacku, sytuacja, o ktorej mowa powyzej, jest nieciekawa (nie dla mnie osobiscie, ale dla mojego rozmowcy) i trwa na tyle dlugo, ze jest w stanie 'zdenerwowac' mojego 'rozmowce'. Moje pytanie, za Pana pozwoleniem, czy jest mozliwe aby az tak odbiec od bezposredniego sensu uzytych slow aby odczytac zacytowanie zdanie, tak jak to zrobil moj maz? Gdy on mi to 'przelozyl' bez chwili namyslu przyznalam mu racje - bo 'Ona' tak sie wlasnie zachowuje...To chyba jednak nie jest dobry temat na forum:) Przepraszam za klopot, ja tylko sie ucze...:)))
2010-05-18, 23:09:14
Jacek Tomaszczyk napisał:
Skoro wypowiedź jest tak mocno uwarunkowana kontekstem sytuacyjnym, to nie podejmę się interpretacji tego tekstu. Mogę jedynie odesłać do wyjaśnienia idiomu "throw somebody a bone": http://www.englishbaby.com/lessons/4899/slang/throw_someone_a_bone
2010-05-18, 23:33:35
Edyta napisał(a):
No i wielkie dzieki Panie Jacku...puszczam szeroki usmiech ale ze lzami w oczach (ze wzgledu na mojego rozmowce). Dokladnie potwierdzil Pan to tlumaczenie 'na zywo' mojego meza. Kolejna stronke mi Pan podrzucil do studiowania...jak ja sie Panu odwdziecze?
(a sprawa jest sluzbowa i dotyczy pieniedzy - ten akapit jest idealny to tej sytuacji "Similarly, the expression give someone a bone means do someone a small favor or give him or her a little reward. The reward might not be very big or special, especially to the person who gives it. But it can be really important to the person who receives it.")
Wielkie, wielkie, wielkie dzieki za wszystko! Gdyby Pan potrzebowal takich codzienno-niecodziennych zdan...mam ich dziesiatki:))))
I jeszcze jedno - wiem skad to sie bierze, wrodzona skromnosc Anglikow, ale dlaczego oni unikaja tak bardzo wyrazania sie za posrednictwem 'ja' - 'I'. Kolejny przyklad: "Sorry - was out and about" - i badz tu madry i pisz wiersze...:)
2010-05-18, 23:48:10
Edyta napisał(a):
I tak na dobranoc - coz to za idiom, skoro w jezyku polskim identycznie mozemy to zrozumiec? Wiele razy juz sie z tym spotkalam, ze wystarczy word by word i wszystko jasne. Kocham rozszyfrowywac znaczenie slow...
Jeszcze raz wielkie dzieki za Wasze istnienie :)
2010-05-19, 09:08:40
DAWID napisał(a):
A we Wrocławiu jak padało tak pada :(
2010-05-19, 21:33:01
Buś napisał(a):
A wino to chyba tylko z winogron. Takie z jabłek to jakiś siarkofrut ;)
2010-05-23, 13:54:16
malina6667 napisał(a):
a gdybym chciala napisac ze dom jest z budowany z cegiel, to yy z of? no bo tak jakby widze te cegły.
2010-05-23, 17:50:51
Jacek Tomaszczyk napisał:
The house is made of bricks.
2010-05-24, 15:53:52
anna1 napisał(a):
tough luck! (pech!) , such is life.
2010-05-29, 10:22:28
Ucząca się ;) napisał(a):
Dzień dobry panu :) Chciałam się zapytać, czy mógłby pan poświęcić choć 1 odcinek bloga - dopełnieniu? Myślę, że nie tylko ja mam problem z odróżnieniem kiedy zastosować of, a kiedy dopełniacz saksoński
( na j. angielskim mieliśmy napisać o dniu europejczyka. No i ja to przetłumaczyłam tak : European's day. A pani mnie poprawiła na European day. Dlaczego? Przecież to dopełniacz- kogo czego.. europejczyka.)
, oraz o infinitive i gerund. Kiedy które stosować, czy są jakieś wyjątki?
2010-05-29, 10:25:32
Ucząca się ;) napisał(a):
A ii ... jak się pisze 3 tygodniowe wakacje? Bo ja się spotkałam z kilkoma wersjami.. Dajemy tam saksoński? jak wygląda poprawne tłumaczenie :)
2010-05-29, 17:00:26
Jacek Tomaszczyk napisał:
a three-week holiday
three weeks' holiday
2010-05-30, 12:32:20
Anonimowy napisał(a):
CZy mógłby mi ktoś wytłumaczyć
each other, one another, others, the other,another;
- many, much, few, little, a few, a little.
? Nie czaje kiedy których używać.. ;/
2010-06-03, 12:48:14
aaa napisał(a):
- Many i much (dużo): many do rzeczowników policzalnych, much do niepoliczalnych.
- Few,little (mało): few do rzeczowników policzalnych, little do niepoliczalnych.
- A few, a little(kilka, trochę): a few do policzalnych, a little do niepoliczalnych.
Jeśli chodzi o resztę to chyba się za to nie biorę, bo nie wiem jak to wytłumaczyć. Pozdrawiam
2010-06-06, 21:21:40
Anonimowy napisał(a):
tak zgadzam się
2010-06-09, 11:19:14
Doc X napisał(a):
Dlaczego Pan tak długo już nie pisze bloga?
2010-06-10, 01:09:54
Urszula napisał(a):
Dlaczego,olaboga?!!!
2010-06-10, 08:57:23
Anonimowy napisał(a):
Dziękuję :) te słówka sa takie podobne, .. dzieki ;) jeszcze tylko tamte pozostałe :(
2010-07-07, 15:32:40
Anonimowy napisał(a):
CZy mógłby pan JAcek wytłumaczyć kiedy dodaje się SHAll i MAY
2010-09-10, 00:45:17
ofca2 napisał(a):
Witam! Czy te wyrażenia nie powinny być w stronie biernej? Be made of, Be made from. Przykład: Wine is made from apples. Bars are made of steel. Proszę Panie Jacku o pomoc, bo się troszkę pogubiłem:) Pozdrawiam:)
© 2004-2010 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik