Strona główna > Blog językowy > Present Perfect vs. Past Simple

Blog językowy

Data:

18 listopada 2006 r.

Temat:

Present Perfect vs. Past Simple


Pewnie nie raz denerwowałeś się i zastanawiałeś, po co jest tyle czasów w języku angielskim. W języku polskim są 3 czasy i wystarczy. Masz rację. No, ale skoro już te czasy są, Anglicy się nimi posługują, a na egzaminach trzeba je poprawnie stosować, to warto zaprzyjaźnić się z nimi. Dzisiejsze rozważania poświęcę czasowi Present Perfect, który chyba najczęściej sprawia kłopoty uczącym się. Nie masz przypadkiem problemów w dokonywaniu wyboru między tym czasem, a np. czasem Past Simple? Masz? To czytaj dalej, a problemy znikną.

Czas Present Perfect vs. Past Simple

Istnieją tylko dwa zastosowania czasu Present Perfect.

Zastosowanie 1:

Czynność (lub stan) rozpoczęła się w przeszłości i trwa do chwili obecnej.

Zastosowanie 2:

Zdarzenie miało miejsce w nieokreślonej przeszłości, ale jego skutki mają wpływ na teraźniejszość. Warunkiem jest, aby okres, w którym miało miejsce to zdarzenie, nie był zakończony.

Z powyższych reguł wynikają następujące praktyczne wskazówki używania tego czasu.

Jeśli czynność (lub stan) rozpoczęła się w przeszłości i trwa do chwili obecnej, jest często sygnalizowana w zdaniu słówkami for i since. Jeśli masz pewność, że czynność trwa właśnie do teraz i w zdaniu pojawia się słówko for (= przez jakiś okres czasu do teraz) lub since (= od jakiegoś momentu w przeszłości do teraz), użyj czasu Present Perfect.

Przykłady:

Uwaga:

  1. W zależności od użytego czasu, zdanie zmienia znaczenie. Porównaj:
    • He has served in the army for 4 years - służy w wojsku 4 lata (służy do chwili obecnej).
    • He served in the army for 4 years - służył w wojsku 4 lata (już nie służy).
  2. Czasu Present Perfect używamy w zdaniu głównym, tzn. przed since. Jeśli chcemy powiedzieć od jakiego innego wydarzenia w przeszłości trwa czynność, wówczas po since użyjemy czasu Past Simple.
    • He has lived in Warsaw since his mother died - Mieszka w Warszawie, od kiedy zmarła jego matka.
    • I have been very careful since I had this nasty accident - Jestem bardzo ostrożny od czasu, gdy miałem ten okropny wypadek.

W zdaniach, w których występuje Present Perfect, nie ma podanego czasu, w którym miało miejsce zdarzenie. Zatem zapamiętaj:

Jeśli jest określenie czasu, używasz np. czasu Past Simple, a nie Present Perfect.

Przykłady:

Uwaga:

Słowa i wyrażenia:

nie są tutaj rozumiane jako określenia czasu i dlatego używamy czasu Present Perfect, gdy pojawiają się one w zdaniu, pod warunkiem oczywiście, że zdanie pasuje do któregoś z dwóch wymienionych zastosowań czasu Present Perfect.

Przykłady:

Użyj czasu Present Perfect jeśli mówisz, który raz miało miejsce jakieś zdarzenie lub ile razy się ono powtórzyło. Warunek: istnieje możliwość (chociaż teoretyczna), że zdarzenie może się powtórzyć ze względu na fakt, że okres, w którym miało ono miejsce, nie skończył się.

Przykłady:

Uwaga:

Porównaj zdania:

Ze słówkami pytającymi when (kiedy) i what time (o której godzinie), jeśli pytania dotyczą przeszłości, oraz słówkiem last (po raz ostatni) zawsze używaj czasu Past Simple, a nie Present Perfect.

Przykłady:

Jeśli wprowadzając nową informację, nie podajemy czasu, w którym miało miejsce zdarzenie, używamy czasu Present Perfect. W kolejnym zdaniu lub zdaniach, w których uszczegóławiamy tę informację, używamy czasu Past Simple.

Przykłady:

To tyle na dzisiaj. Mam nadzieję, że w ciągu tygodnia uda Ci się przyswoić powyższe informacje. Ćwiczenia do tego materiału pojawią się w następnym odcinku bloga. Do zobaczenia!

Spis tematów | Poprzedni temat | Następny temat

Komentarze - ostatni miesiąc

2014-11-02, 04:37:16
luk napisał(a):
Tintin: ostatnimi czasy zapytałem? ,,Czy Present Perfect z określeniami for i since zawsze będzie tłumaczony jako stan lub czynność trwająca'' Odpisałeś ,,tak, zawsze*'' Więc co znaczy dla ciebie zdanie ,,I've writen to him twice since Christmas.''?

2014-11-03, 10:45:21
Ingla napisał(a):
Luk znów się nad Tobą ulituję, choć zgadzam się z tintinem, że jest to bez sensu. Podany przez Ciebie przykład nie ma nic wspólnego z wypowiedzią tintina, bo dotyczy czynności przeszłej, tamten terażniejszej. Present Perfect to dwa czasy, albo opisuje czynność przeszłą, albo terażniejszą, regułki i wnioski które tego nie uwzględniają, nie będą prawdziwe - jeśli nie zrozumiesz i nie zaakceptujesz tego, zawsze będziesz miał tak bzdurne pytania.

2014-11-03, 17:16:23
luk napisał(a):
Ingla: jak nie ma nic wspólnego? jasno zapytałem ,,czy z określeniami for i since zawsze będzie to tłumaczone jako polski czas teraźniejszy/trwanie" Jak widzisz Nie zawsze! ,,I've writen to him twice since Christmas.'' to zdanie tłumaczy się jako przeszłe zakończone. Ja nic nie wymyślam, opieram się na pracach zagranicznych autorów no i jest taki Pan Tomasz P. Krzeszowski ,,Gramatyka angielska dla Polaków" który najbardziej przedstawia czasy angielskie myślami anglików. Tylko w jego pracy można znaleźć wzmianki o Lexical Aspect/Completed itp. Nie można wymyślić sobie regułki np. dla Present Perfect, że opisuje czynności zakończone/dokonane/rezultatywne/że z czasownika zawsze wynika rezultat, bo My nie mamy na to wpływu (czy się coś zakończyło czy nie opisuje to Lexical Aspect)...

2014-11-03, 19:00:31
Ingla napisał(a):
tintin jasno wskazał w przykładzie podstawę swojej odpowiedzi. Ty przełożyłeś ją na przykład niemający z poprzednim nic wspólnego. Taki błąd nazywa się overgeneralization. Wspomniałeś pracę pana profesora Krzeszowskiego, moim zdaniem jednego z najwybitniejszych współczesnych językoznawców, teoretyków i praktyków gramatyki kontrastywnej i komparatywnej. Uważam, że jest to bardzo efektywny i logiczny model nauczania języków obcych, stosuję go w praktyce, także tutaj. Byłam seminarzystką pana profesora i wiem, że jego studenci, którzy zostali nauczycielami, także akademickimi, mają znakomite wyniki. Z Twoich jednak wypowiedzi nie wynika, żebys rozumiał to co czytasz, zarówno tutaj jak i w podręczniku. Ale, dobrze, że czytasz, może kiedyś się wszystko poukłada.

2014-11-04, 12:02:14
luk napisał(a):
Ingla: Sorry!, ale ty zupełnie inaczej opisujesz czasy angielskie niż Pan Krzeszowski ;) podobie jak 98% nauczycieli w szkołach ,,takie uproszczone regułki polskie''. Niekoniecznie lektorzy angielscy są najlepsi w nauczaniu, a na pewno nie ci którzy porównują naszą czynność dokonaną do angielskiej myśląc że to to samo. Najważniejsza różnica pomiędzy angielską Dokonanością (w dużym uproszczeniu polskim), a Polską jest taka że: a) angielska Dokonaność zawiera w swoim środku wszystkie 4 kategorie Lexical Aspect (w niektórych pracach jest ich 5) Angielska niedokonaność (progressive) zawiera tylko 1 kategorię! (jak napisałem w dużym uproszczeniu, bo rozszerzając temat to też ma: Accomplishment-skupienie na procesie/nie ma jeszcze zakończenia, achievement verbs-jako punktowe/nie ma zakończenia ,,najprościej pisząc'' ), czyli ,,Activity verbs''. Polski czasownik dokonany składa się (nie wnikając w ,,stany'') z dwóch kategorii "accomplishment", "achievement" - ALE RÓŻNICA, CO? Ale to Completed w j.ang. jest sprecyzowane/dokładne, może być rezultatywne jak nasz czasownik dokonany i zarazem być trwające jak nasz czasownik niedokonany :) hmm, w sumie w naszym j. pol. chcąc powiedzieć że coś się zakończyło używamy intuicyjnie nie zdając sobie z tego sprawy czasownika niedokonanego - ciekawe kto stworzył takie nielogiczne reguły dla naszych czasowników... Jeśli myślisz inaczej to nie myślisz jak P. Krzeszowski...:) To Wy nauczyciele powinniście coś o tym napisać skoro takimi kategoriami myślą Anglicy.

2014-11-06, 16:07:23
luk napisał(a):
Ingla, chyba rzeczywiście nie masz pojęcia o twierdzeniach które napisałem. Śmiać się chce gdy ktoś tłumaczy Present Perfect jako mający zawsze rezultat/skutek :) Jeśli ktoś widzi teraźniejszy rezultat czasowników w zdaniach, np. I have run./I've worked./I have cooked. to współczuję:) nie wspominając już ,,jeśli ktoś tłumaczy PresentPC jako Completed. Pierwsze trzeba przyswoić sposób myślenia anglików, przyswoić kilka pojęc np. telic/atelic i później można tłumaczyć czasy. PP to nic innego niż stan teraźniejszy wydarzenia ,,przed teraz w umyśle'' - gdy tłumaczymy go polskim czasem przeszłym to jest to angielskie Completed (czynność zakończona), które może być telic (odpowiednik polskiego czasownika dokonanego) lub atelic (polski czasownik niedokonany). Nic dziwnego, że nauczyciele nie mają o tym pojęcia...wymyślając autorskie regułki, które nie oddają myślenia anglików. Czynność Continuous się nie jest zakończona, ale może zmierzać do osiągnięcia celu dlatego patrzy się na nią od środka/wewnątrz, a Completed widziana jest jako całeść z zewnątrz) z PUNKTU WIDZENIA CZYNNOŚCI NA OSI CZASU-WTEDY, a nie z punktu teraz jak to Ingla tłumaczy, bo jeśli patrzysz teraz na wszystko wstecz to wszystko może być zakończone i teliczne, skoro coś zmierzało co celu - nie o to chodzi w tłumaczeniu czasów! Nie wiem jak można tego nie pojąć i myśleć POLSKIMI KATEGORIAMI...

2014-11-06, 16:35:43
luk napisał(a):
Ingla: twoje zdanie "...Nie wiem czy Szekspir skończyl pisanie Hamleta" Podobne do poprzedniego zdanie w Past Simple ,,Szekspir pisał Hamleta w dniu X przez 30 min.'' jeśli widzisz tutaj TELIC to ty się ośmieszasz, a nie ja! ;) ps. nie obchodzi mnie jaki jest tego rezultat teraz, bo mówię o punkcie w przeszłości i tylko to jest istotne.

2014-11-06, 20:00:30
Ingla napisał(a):
To nie jest moje zdanie, lecz Twoje. Ja wiem, że skończył.

2014-11-07, 14:19:14
Ingla napisał(a):
Luk, ja chyba już Ci współczuję, bo musisz się męczyc w swoim umyśle, polemizujac z opiniami, ktorych nikt tutaj nie napisał, ani czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie sformułowal, czy Ty naprawdę nie rozumiesz tego co czytasz? Wybacz, jeśli nie odpowiem gdybyś skierował post do mnie - nie widzę możliwości porozumienia.

2014-11-07, 21:45:19
luk napisał(a):
Ingla: skoro nie wiesz o czym piszę to mało wiesz ,,bardzo mało" :)

2014-11-07, 22:02:48
luk napisał(a):
ja się wcale nie męczę :) uświadamiam sobie jak daleko niektórym brakuję do zgłębienia ,,nie szkolnego tłumaczenia czasów polskim nazewnictwem/kategoriami gramatyki"... Pasowałoby poczytać kilka doktoratów wybitnych językoznawców:) To absurd tłumaczyć angielskie czasy polskimi czasownikami dokonanymi i niedokonanymi kiedy w angielskim obydwa są Completed.

2014-11-27, 23:11:11
Gimnazjalistka napisał(a):
Ale pomagają zrozumieć. Potwierdzam.

Pokaż wszystkie komentarze


Dodaj swój komentarz

Treść komentarza:
Autor:

Chcesz napisać na inny temat? Wejdź na nasze forum.

© 2004-2014 Jacek Tomaszczyk & Piotr Szkutnik